o zwierzętach



Masztalski poszedł na targ kupić papugę. Jedna mu się spodobała, więc pyta:
- Wiela za nią chcecie?
- Dwadzieścia tysięcy.
Ogłupieliście!
- Ale ona czyta w dwóch językach - mówi sprzedawca.
- A ta?
- Ta czyta w dwóch językach i liczy, a kosztuje trzydzieści tysięcy.
Zmartwił się Masztalski, bo chciał prezent dziecku zrobić, ale nie za taką sumę. Nagle dostrzega zabiedzoną papugę z prawie łysym łbem i pyta z nadzieją:
- A ta?
- A ta kosztuje pięćdziesiąt tysięcy - odpowiada handlarz.
- Pięćdziesiąt tysięcy? - dziwi się Masztalski. - A co ta umie?
- Ta nic nie umie, ale te dwie mówią do niej "szefie"...

Powrót