Dobry humor...
Kategorie
bajki
irracjonalne
o kobietach i mê¿czyznach
o armii
o bacy
o blondynkach
o Czerwonym Kapturku
o Eskimosach
o hrabiach
o Jasiu
o kochankach
o lekarzach
o pijakach
o stra¿akach
o studentach
o Szkotach
o W±chocku
o zwierzêtach
powody
Ostatnio dodane:
- Jaka jest ró¿nica miêdzy psychologiem a psychoanalitkiem? - Taka sama jak miêdzy astronome...
- Jak w Wachocku ludzie popelniaja samobojstwa? - Klada siê na torach i umieraja z glodu. ...
- Dlaczego zima w W±chocku ludzie chodza w bialych kaloszach? - Zeby nie zostawiac sladow na sniegu...
- Dlaczego przed domem soltysa w W±chocku jest wielki dol? - Bo soltys robil sobie zdjecia do pasa....
- Dlaczego ko³o ko¶cio³a w W±chocku jest dó³ g³êboki na ok. 20 m? - Bo o tyle za d³ugi by³ s...
o bacy
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
»
Baca rozwodzi siê z Ga¼dzin±. Odbywa siê rozprawa w s±dzie. Sêdzia pyta siê Gazdy:
- Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie siê rozwie¶æ z t± Ga¼dzin±, przecie¿ ¿yjecie razem ju¿ 20 lat, w czym wam ona zawini³a?
Gazda na to odpowiada:
- A bo Panie sêdzio, ona mi seksualnie nie odpowiada.
Na to w koñcu sali podnosi siê ze swojego miejsca juhas i wo³a:
- G³upoty, Gazdo, gadacie! Ca³ej wsi odpowiada, a wam nie!
Juhas widzi bacê prowadz±cego du¿e stado owiec.
- Dok±d je prowadzicie?
- Do domu. Bêdê je hodowa³.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie bêdziecie je trzymaæ?
- W mojej izbie.
- To¿ to straszny smród!
- Có¿, bêd± siê musia³y przyzwyczaiæ.
Baca przyjecha³ do Warszawy. My¶li sobie: "psejode siê tromwojem".
Idzie do kiosku i gada:
- Poproszê bilet na tromwaj. Miysce konicnie sidzonce.
Góral stan±³ przed s±dem oskar¿ony o pobicie.
- Oskar¿ony twierdzi, ze uderzy³ poszkodowanego jeden raz zwiniêt± gazet±?
- Ano tak - zgadza siê góral.
- I od tego ciosu gazeta poszkodowany dozna³ wstrz±su mózgu?
- Skoro tak doktor powiedzia³...
- W takim razie co by³o w gazecie?
- Nie wiem, nie czyta³em.
Jedzie gazda z ga¼dzin± furmank±. Nagle niebo siê zachmurzy³o, rozszala³a siê burza. Znienacka 20 metrów przed furmank± uderzy³ piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jada dalej. Po chwili nastêpny piorun uderzy³ 5 metrów za furmank±. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jad± dalej. Nagle kolejny piorun uderza w ga¼dzinê jad±c± na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!
Idzie baca do sklepu miêsnego i pyta:
- Cy jest kie³basa?
- Jest. Beskidzka.
- Bez cego???
Siedzi góral na szczycie Rys i krzyczy:
- Hej!... Morze, nasze morze..
Baca rozmawia z turyst±:
- Zabi³em wczoraj 10 æmów - mówi baca.
- Ciem - poprawia turysta.
- A kapciem.
- Wisi Baca na drzewie na jednej rêce i czyta ksi±¿kê, któr± trzyma w drugiej.
Przechodz±cy turysta przystaje i mówi:
- Baco! We wsi powiadaj±, ¿e Baca ma zdolno¶ci parapsychiczne!
Na to Baca:
- A g³upoty gadaj±!
Na to turysta odchodzi w swoj± stronê. Baca, dalej wisz±c na drzewie puszcza ga³±¼ na której wisia³ i przewraca ze spokojem kartkê, wisz±c w powietrzu.
- Oj, pie*.*± g³upoty w tej wsi, oj pie*.*±!
Idzie dwóch baców ko³o sklepu spo¿ywczego...
- Baco! Wiejmy st±d ino ¿ywo!!!
- A czemu¿ to!?
- Bo tu pisz± "D¿emy jaja!!!"
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
»
Z czego najbardziej cieszy siê blondynka?
Z tego gdy u³o¿y puzzle w ci±gu pó³ roku, na których na pude³ku pisze "od lat dwóch do piêciu".