o bacy



  «  [1]  [2]  [3]  [4] [5]  [6]  [7]  [8]  »

Dwóch górali: ma³y i du¿y sikaj± na mur. Ma³y strasznie mruga oczami. Widz±c to drugi pyta:
- Co tok mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!

Zepsu³ siê kobiecie samochód na drodze, prosi o pomoc przechodz±cych górali. Górale naprawili, ale gdy chcia³a im zap³aciæ okaza³o siê, ¿e górale wol± zap³atê w naturze. Nie bardzo siê to jej podoba³o, ale co mia³a zrobiæ. Poprosi³a ich tylko ¿eby za³o¿yli prezerwatywy bo nie chce zaj¶æ w ci±¿ê. Górale siê zgodzili, itd.
Na nastêpny dzieñ spotykaj± siê w knajpie wioskowej i jeden mówi:
- Josiek, zalezy nom na tym zeby nie zas³a w ci±¿ê?
- Ni.
- No to ¶ci±gamy te gumki!!!

Góral przyprowadzi³ swoja ¿onê bêd±c± w ci±¿y na badania okresowe. Lekarz zbada³ ga¼dzinê, przyj±³ honorarium, po¿egna³. Do gabinetu wchodzi m±¿ i pyta o zdrowie ¿ony. Lekarz odpowiada:
- No có¿, u waszej ¿ony jest ci±¿a pozamaciczna.
Ch³op zblad³ i nerwowo siêga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, ¿ona ju¿ p³aci³a.
- Panie doktorze, macie tu 100 tysiêcy, i nie mówcie nikomu, ¿e pozamaciczna, bo jeszcze ch³opy mnie wy¶miej±, ¿em nie trafi³ tam, gdzie trzeba.

Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...

Przyjecha³ turysta z turystk± w góry. Nocuj± u bacy. Rano baca pyta:
- Czy wy w nocy nic ze sob± nie robicie, ¿e siê ¶wiat³o ca³y czas pali?...
- Baco, przy ¶wietle to dopiero przyjemno¶æ!
Na drugi dzieñ turysta pyta bacê:
- No i jak, lepiej przy ¶wietle?
- Lepiej, lepiej - i ile dzieci mia³y uciechy!

Przychodzi hanys do sklepu w W-wie i pyta:
- Czy s± fafkulce?
Ekspedientka nie kumata mówi:
- Nie ma
Na to hanys:
- To poprosza fa f spray'u

Spotyka siê w knajpie dwóch górali, a poniewa¿ jeden z nich niedawno
siê o¿eni³, to drugi pyta siê go jak mu posz³o w noc po¶lubna.
- Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszli¶my do sypialni to siê rozebra³em,
¿eby se psiakrew nie pomy¶la³a, ¿e siê jej wstydzê. Potem da³em jej
w gêbê, ¿eby sobie nie pomy¶la³a, ¿e jej siê bojê. Na sam koniec sam
siê zaspokoi³em, ¿eby se psiakrew nie pomy¶la³a, ¿e jej potrzebujê.

Siedzi baca na skale i liczy:
- 121, 121, 121...
Przechodzi turysta i pyta siê:
- Co tak liczycie baco?
Baca str±ca turystê ¿e ska³y i liczy dalej:
- 122, 122, 122...

Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Guba³ówce.
Przechodz± obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali
Ruskich literek, ale tak im jako¶ zaje¿d¿a³o alkoholem... Napili siê...
Poszli pó¼niej do domów... Rano do jednego z nich dzwoni telefon
- Co jest?- mówi baca podnosz±c s³uchawkê
Po drugiej stronie by³ drugi baca z zesz³onocnej imprezy:
- Baco, srali¶cie? - pyta ten drugi
- Nie.
- To niesrajta, bo jo z Londynu dzwonim...

Turysta do bacy:
- Ile kosztuje ten pies??
- Sto milionów.
- Przecie¿ nikt go nie kupi.
Po pewnym czasie turysta do bacy:
- Sprzedali¶cie psa??
- Tak. Za dwa koty po 50 milionów...

  «  [1]  [2]  [3]  [4] [5]  [6]  [7]  [8]  »
Jak blondynki robi± d¿em?
Wyciskaj± go z p±czków lub obieraj± p±czki.