Dobry humor...
Kategorie
bajki
irracjonalne
o kobietach i mê¿czyznach
o armii
o bacy
o blondynkach
o Czerwonym Kapturku
o Eskimosach
o hrabiach
o Jasiu
o kochankach
o lekarzach
o pijakach
o stra¿akach
o studentach
o Szkotach
o W±chocku
o zwierzêtach
powody
Ostatnio dodane:
- Jaka jest ró¿nica miêdzy psychologiem a psychoanalitkiem? - Taka sama jak miêdzy astronome...
- Jak w Wachocku ludzie popelniaja samobojstwa? - Klada siê na torach i umieraja z glodu. ...
- Dlaczego zima w W±chocku ludzie chodza w bialych kaloszach? - Zeby nie zostawiac sladow na sniegu...
- Dlaczego przed domem soltysa w W±chocku jest wielki dol? - Bo soltys robil sobie zdjecia do pasa....
- Dlaczego ko³o ko¶cio³a w W±chocku jest dó³ g³êboki na ok. 20 m? - Bo o tyle za d³ugi by³ s...
o studentach
«
[1]
[2]
[3]
[4]
»
Co powinien wiedzieæ student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieæ asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej ksi±¿ce jest to, co powinien wiedzieæ student.
- Docent?
-Gdzie jest ta ksi±¿ka.
- A co powinien wiedzieæ profesor?
- Gdzie jest docent...
Rozmawiaj± studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
- Ty s³uchaj mo¿e we¼ przepisz ostatnie dzie³o naszego mistrza profesora od koñca ...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisa³e¶?
- Tak. Wysz³a pi±ta symfonia Beethovena... pan zda³, a pani siê tylko zdawa³o!
Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdaj± student i studentka. Pytanie:
- Jaki narz±d u cz³owieka mo¿e powiêkszyæ swoj± ¶rednicê dwukrotnie?
Student:
- ¬renica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspania³ego ch³opaka.
Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja siê nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, ¿e z niego jest taki luzak!!!
Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczê panu roku. Ani razu nie by³ pan na zajêciach.
- Niech da mi pan szansê!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszed³ na ¶cianê, przespacerowa³ siê po niej i zszed³ spowrotem na ziemiê, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecie¿ to niemo¿liwe!!!
Jednak po d³gich namowach profesor zgadza siê. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ¶cianê i spaceruje po niej tak, jakby chodzi³ po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem g³ow±, jednak obietnicy zamierza dotrzymaæ i bierze do rêki indeks. Uczeñ jednak mówi:
- A gdybym wszed³ na sufit, zrobi³ na nim parê fiko³ków, "spadaj±c" z powrotem na sufit, dostanê 4?
Profesor nadal nie wierzy w mo¿liwo¶ci studenta, jednak i teraz da³ siê przekonaæ. Student zrobi³ co mówi³, a profesor nadal mocno ¼dziwiony bierze siê za wpisywanie oceny.
- A je¶li wejdê teraz na stó³ i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan pi±tkê?
Profesor jest ju¿ wyra¼nie zaciekawiony wyczynami studenta, wiêc siê zgadza. Student wchodzi na stó³, wyjmuje ma³ego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego siê nie sta³o i profesor jest ca³y mokry. Uczeñ na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.
Z ¿ycia studenta:
Proszê o zg³oszenie siê na okresowe badania krwi i ka³u celem oszacowania ile procent studentów ma naukê we krwi a ile w dupie ...
Uniwersytet, wydzia³ biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi ju¿ prawie godzinê i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowi³ mu daæ ostatni± szansê:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkê, jak nie to pan obla³. No wiêc niech pan mi powie ile jest li¶ci na tym drzewie? - powiedzia³ prof. wskazuj±c za okno.
Student my¶li... patrzy na drzewo... znowu my¶li, wreszcie mówi:
- Piêæ tysiêcy osiemset czterdzie¶ci dwa!
- A sk±d pan to wie!? - pyta profesor.
- Aaaaa panie profesorze, to ju¿ jest drugie pytanie...
Na egzaminie z logiki profesor s³ucha studenta i s³ucha. W koñcu, po jakiej¶ chwili k³adzie siê na pod³odze.
- Wie pan, co ja robiê? - pyta studenta.
- Nie.
- Zni¿am siê do pañskiego poziomu.
Na egzaminie koñcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydzia³u lekarskiego pytanie:
- Jaki narz±d, proszê pani, jest u cz³owieka symbolem mi³o¶ci?
- U mê¿czyzny czy u kobiety? - usi³uje zyskaæ na czasie studentka.
- Mój Bo¿e! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sêdziw± g³ow±. - Za moich czasów by³o to po prostu serce.
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem s³ucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca siê do swego psa le¿±cego pod biurkiem:
- Azor! Wyjd¼, bo zg³upiejesz!
«
[1]
[2]
[3]
[4]
»