Dobry humor...
Kategorie
bajki
irracjonalne
o kobietach i mê¿czyznach
o armii
o bacy
o blondynkach
o Czerwonym Kapturku
o Eskimosach
o hrabiach
o Jasiu
o kochankach
o lekarzach
o pijakach
o stra¿akach
o studentach
o Szkotach
o W±chocku
o zwierzêtach
powody
Ostatnio dodane:
- Jaka jest ró¿nica miêdzy psychologiem a psychoanalitkiem? - Taka sama jak miêdzy astronome...
- Jak w Wachocku ludzie popelniaja samobojstwa? - Klada siê na torach i umieraja z glodu. ...
- Dlaczego zima w W±chocku ludzie chodza w bialych kaloszach? - Zeby nie zostawiac sladow na sniegu...
- Dlaczego przed domem soltysa w W±chocku jest wielki dol? - Bo soltys robil sobie zdjecia do pasa....
- Dlaczego ko³o ko¶cio³a w W±chocku jest dó³ g³êboki na ok. 20 m? - Bo o tyle za d³ugi by³ s...
o studentach
«
[1]
[2]
[3]
[4]
Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widzê, ¿e nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy siê... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy siê - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nieeee, tylko ja studiujê. - odpowiada student.
Ostatni egzamin poprawkowy mia³o do zdania dwoje studentow, On i Ona. Profesor u którego zdawali egzamin chcia³ ich poprostu sp³awiæ, zada³ wiêc im bardzo proste pytanie:
- Z jakiej tkanki jest zbudowany cz³onek mêski?
Ale aby siê dobrze zastanowili da³ mi 15 minut czasu, na odpowied¼.
Po up³ywie tego czasu pyta siê:
- Wiêc jak ? Co mi pani powie?
Studentka mowi:
- Sêdze ¿e z tkanki kostnej.
Profesor:
- A pan co mi powie?
Student:
- Ja s±dze ¿e z tkanki miê¶niowej.
Profesor:
- Hm, no tak
Idzie dwóch studentów ulic± i widz± kawa³ek kartki le¿±cej na chodniku. Jeden siê pyta drugiego:
- Co to jest?
A drugi odpowiada:
- Nie wiem, ale kserujemy!
W knajpie rozmawiaj± studenci:
- A by³e¶ na li¶cie Schindlera?
- To Schindler pu¶ci³ listê? Kiedy??!
Na egzaminie na uczelniê o profilu informatycznym pytaj± siê nowego kandydata jakie zna komendy jakiego¶ jêzyka programowania.
- Góra, dó³, lewo, prawo i fajer...
Na jednej z uczelni student podchodzi³ do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zale¿a³o na wcze¶niejszym terminie, ale te¿ nie przygotowa³ siê jak nale¿y. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy m³odego cz³owieka, otworzy³ drzwi i zwróci³ siê do oczekuj±cych na egzamin:
- Przynie¶cie siano dla os³a.
- A dla mnie herbaty! - doda³ egzaminowany.
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkê, wyci±ga trzy flaszki wódki, stawia na stole. wyci±ga indeks i mówi:
- Proszê TRZY pokwitowaæ.
A profesor na to:
- Tylko DWIE biorê.
Student poszed³ zdawaæ egzamin, ale niewiele umia³. W koñcu zniecierpliwiony profesor zada³ pytanie:
- Ile ¿arówek jest w tym pokoju?
- 10 - odpowiedzia³ po chwili zdezorientowany student.
- Niestety, 11 - powiedzia³ profesor wyci±gaj±c ¿arówkê z kieszeni i wpisa³ do indeksu bañkê.
Student poszed³ zdawaæ drugi raz. Gdy pad³o pytanie o ¿arówki, po chwili zastanowienia odpowiedzia³:
- 11.
Na co profesor:
- Ja nie mam dzi¶ w kieszeni ¿arówki.
- Ale ja mam, panie profesorze...
Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszê zadawaæ pytania. Nie ma g³upich pytañ, s± tylko g³upie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentów:
- Co siê stanie je¶li stanê obiema nogami na szynach tramwajowych, a rêkoma chwycê siê przewodu trakcji. Czy pojadê jak tramwaj?
Jakie s± trzy najwiêksze k³amstwa studenta?
- Od jutra nie pijê
- Od jutra siê uczê
-Dziêkujê, nie jestem g³odny
«
[1]
[2]
[3]
[4]
Jak blondynki robi± d¿em?
Wyciskaj± go z p±czków lub obieraj± p±czki.